Żydzi odegrali wielką rolę w polskiej historii, gospodarce i kulturze. Także bardzo wielu najznakomitszych polskich pisarzy, twórców naszej narodowej sztuki miało żydowskie korzenie. Jednak stosunki polsko-żydowskie nie zawsze byty wzorem dobrego (za sprawą obu stron) sąsiedztwa, haniebne zjawisko antysemityzmu nie powstało dopiero w dwudziestym wieku.
Żyd Wieczny Tułacz. Taka postać (wywiedziona z Ewangelii św. Jana} pojawia się w bardzo wielu utworach literackich - np. Goethego, J. Potockiego. Żydowski dozorca w domu Piłata został przez Chrystusa obdarzony nieśmiertelnością (za karę, nie w nagrodę) i bezustannie przemierza świat, jest obecny w różnych epokach, wielu miejscach. Przez dwa tysiące lat stał się człowiekiem o niebywałym doświadczeniu, mądrości i zarazem pokorze. Od stuleci doradza ludziom życie zgodne z Bożymi przykazaniami, nosi różne imiona.
Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz". Mickiewicz stworzył bardzo piękną postać starego Żyda. Jankiel to dzierżawca karczmy (arendarz) w dobrach Horeszków. Byt wielkim polskim patriotą (bezbłędnie mówił po polsku, zna dziesiątki narodowych pieśni, melodii), angażował się nawet w działalność konspiracyjną, człowiekiem uczciwym, szanowany m, znanym z poczciwości. Słynął w całej okolicy z nadzwyczajnej gry na cymbałach. Stale udzielał pomocy w pracy spiskowej emisariuszowi księdzu Robakowi, próbował łagodzić spór Hrabiego z Soplicami
Maria Konopnicka "Mendel Gdański". Naczelny temat noweli to antysemityzm, pogromy, działalność bojówek antyżydowskich (i wpływ podobnych poczynań na jednostkowe losy). W takich realiach rozgrywa się osobisty dramat tytułowego bohatera.
Mendel ufał w ludzką dobroć, jest dla niego oczywiste, że wszyscy ludzie są sobie równi bez względu na różnicę ras czy wyznawanej religii. Ani przez moment tzw. patrioci nie pomyślą o tym, że Mendel potwierdził swą przynależność do polskiego społeczeństwa nie tylko rzetelną pracą, ale i udziałem w powstaniu styczniowym. Był bardzo blisko postulowanej przez publicystów pozytywistycznych pełnej asymilacji, po krwawym incydencie musiał sobie postawić pytania o jej sens, możliwości.
Uczestnicy pogromów (ale i ludzie pokroju zegarmistrza) stosowali wobec Żydów inne miary: ktoś byt zły, ponieważ urodził się Żydem. l nie miało praktycznego znaczenia, że wyróżniał się zaletami charakteru, pracowitością, nawet polskim patriotyzmem. Mendel padł ofiarą takiej rasowej, religijnej nienawiści, załamała się jego wiara w ludzi, odwieczny system humanitarnych wartości. Nie potrafiła jej nawet ocalić piękna postawa studenta. Introligator nie został pobity, nie ukradziono i nie zniszczono jego skromnego majątku. Został okaleczony w sensie psychicznym. Na końcu noweli mówi: u mnie umarto serce do tego miasto. Będzie już innym człowiekiem, w jego duszy pozostanie tak głęboka uraza, że z pewnością upływający czas nigdy nie odsunie jej w niepamięć. Bestialski, fanatyczny tłum głupich ludzi pozbawił Mendla przede wszystkim jednego: poczucia trwałej wspólnoty ze społecznością, w której, a nie obok której, chciał żyć.
Bolesław Prus "Lalka". Stary Szlangbaum prowadził kantor, byt lichwiarzem (to on, na prośbę Wokulskiego, organizował sztuczne zawyżenie ceny kamienicy Łęckich), a jego spolonizowany syn Henryk walczył w powstaniu, razem z Wokulskim przebywał na Syberii. Po powrocie do Polski zmienił nazwisko na Szlangowski, Wokulski dał mu u siebie pracę i wysokie wynagrodzenie. Następnie znów poczuł się Żydem, wrócił do dawnego nazwiska i robił szybką karierę finansisty. Między innymi przejął udziały Wokulskiego w spółce do handlu z Rosją, kupił jego sklep.
Żydzi z tego utworu (osobne miejsce zajmuje w nim dr Szuman, żydowski inteligent) nie mają zamiaru asymilować się w polskim społeczeństwie, żyją poza nim (diaspora), co sprzyja mitom, antysemityzmowi. Kwestię żydowską Prus analizuje z wielką rozwagą, dość wszechstronnie.
Stefan Żeromski "Ludzie bezdomni", żeromski przedstawił najbiedniejsze środowiska żydowskie, nędzarzy z okolic ulicy Krochmalnej, Ciepłej. W ścisku, smrodzie, pośród ruder kłębił się tłum ulicznych handlarzy, żebraków. Wielu z nich tylko pozorowało jakąś pracę. Brudni przekupnie w łachmanach sprzedawali psującą się żywność, warunki higieniczne urągały wszelkim normom.
Kazimierz Moczarski "Rozmowy z katem". zamknięty przez komunistyczne służby bezpieczeństwa w jednej celi z autorem generał SS Jurgen Stroop dowodził zagładą warszawskiego getta, miał na sumieniu śmierć tysięcy Żydów. Żydzi byli dla niego zaledwie podludźmi, zagrażali całemu światu, personifikowali wroga, którego należało bezwzględnie zniszczyć, by ocalić europejską cywilizację. Dlatego też ten żarliwy wyznawca narodowego socjalizmu nie odczuwał żadnych wyrzutów sumienia, skazanie go na śmierć uważał za zwykłą zemstę na pokonanym, nie zaś sprawiedliwy wyrok.
Andrzej Szczypiorski "Początek". Główna postać powieści to Irma Seidenman, piękna 36-letnia kobieta. Żydówka, która dzięki nordyckiej urodzie uniknęła przesiedlenia do getta, ukrywała się jako M. M. Gostomska, wdowa po oficerze. W końcu wydał ją konfident, została aresztowana przez gestapo, z rąk oprawców udało się ją wyciągnąć dzięki pomocy polskich przyjaciół. W 1968 roku Gostomska-Seidenman została wyrzucona z pracy na fali ówczesnych antysemickich nagonek, emigrowała do Francji. Starzeniu się bohaterki towarzyszyło przekonanie, że jest skrzywdzoną babą, której wszystko odebrano tylko dlatego, że nazywa się Irma Seidenman.
Powieść ukazuje również inne postaci Żydów, których losu układały się nie mniej dramatycznie, którzy zginęli podczas wojny (np. Henryk Fichtelbaum i jego ojciec). Postacią pierwszoplanową w utworze jest także Paweł Kryński, młody człowiek robiący bardzo wiele, by ratować żydowskich przyjaciół. Szczypiorski starał się uczciwie przedstawić stosunek Polaków do Żydów podczas okupacji. Jedni, narażając życie, pomagali Żydom, inni (np. Piękny Lolo) zachowywali się podle, bogacili na ich tragedii, l wśród Żydów nie brakowało zdrajców - panią Seidenman wydał właśnie Żyd, Bronek Blutman. Nie wszyscy Polacy byli dobrzy i szlachetni, nie wszyscy Żydzi niewinni, nie każdy Niemiec to zbrodniarz