Dopiero literatura romantyczna uczyniła dziecko samodzielnym bohaterem dzieł literackich. Dzieciństwo w literaturze bywa arkadyjskim okresem beztroski, krainą łagodności, ale nie brak i utworów mówiących o dzieciach jako ofiarach wojny, biedy, chorób, o koszmarze nieszczęśliwego dzieciństwa.
Adam Mickiewicz "Dziady. Część II": W utworze pojawiają się, zaliczone do kategorii duchów lekkich, postaci dwojga dzieci: Józia i Rózi. Występują jako trzepoczące skrzydełkami aniołki, ale nie mogą dostać się do nieba, pozostają w czyśćcu, gdzie trwają w nudzie, trwodze o to, czy znajdą się w niebie. Niebo jest przed nimi na razie zamknięte, bowiem ich życie było zbyt łatwe, upływało na zabawach, pod troskliwą opieką matki. Nie zaznawszy ziemskiej goryczy, nie mogą poznać niebiańskiego pokoju, szczęścia - tak dzieje się za sprawą rozkazu Boga, który w tym dziele jest surowym sędzią. Podczas obrzędu dziadów dostają dwa ziarenka gorczycy, które mają zapewnić odpust, są symbolem cierpienia.
Eliza Orzeszkowa "Tadeusz":. Zwięzła nowela opowiada o wiejskim dziecku, bezbronnym wobec świata, skazanym na nieuchronną tragedię, śmierć. Dwuletni Tadeusz czul się w towarzystwie kochającej matki i ojca bezpieczny, szczęśliwy, ale ciężko pracujący rodzice nie mogli mu zapewnić odpowiedniej opieki. Któregoś dnia, pozostawiony sam, próbując dogonić barwnego ptaszka, utonął w stawie. Świat pozostał obojętny wobec tej, jednej z wielu podobnych, śmierci biednego dziecka.
Henryk Sienkiewicz "Janko Muzykant": Janko był dziesięcioletnim, słabym i chorowitym chłopcem z bardzo biednej wiejskiej rodziny. Od najmłodszych lat przejawiał wielkie uzdolnienia muzyczne, muzyka była jego pasją, za próbę choćby chwilowego zaspokojenia tej namiętności (chciał z bliska zobaczyć skrzypce, a został oskarżony o próbę ich kradzieży) zapłacił cenę życia (zmarł w następstwie pobicia). Zdaniem matki, dopiero w niebie Bóg podaruje mu upragnione skrzypce. W tym czasie państwo z dworu rozmawiali o tym, że prawdziwie utalentowanych młodych ludzi można spotkać jedynie za granicą, warto wspierać ich uzdolnienia.